Lista kategorii
- Medycyna estetyczna 21
- Anti-Aging zapobieganie procesom starzenia 4
- Dermatologia 8
- Chirurgia plastyczna 13
- Korekcje twarzy 14
- Otoplastyka-korekcje /operacje uszu 2
- Rhinoplastyka-korekcje nosa 3
- Korekcje biustu 29
- Chirurgiczne korekcje sylwetki 10
- Korekcje narzadów płciowych 5
- Mezczyżni-najczęstsze zabiegi 18
- Medycyna sportowa 1
- Stomatologia estetyczna 5
- Okulistyka 4
- Ortopedia 2
- ABC zdrowia,urody i psyche 14
- Bariatria-leczenie otylosci 6
- SPA 8
- Preparaty 1
- Badania 12
- Anatomia - znasz siebie? 4
- Mity o upiększaniu ciała 2
- Moja historia- przeżycia pacjentów 1
- Cenniki zabiegów w Polsce i Eu 0
- Poznaj bliżej swojego Specjalistę 0
- Mężczyżni...okiem Kobiety 4
- Sex i Erotyka 8
- - Erotyka 6
- - Opowiadania 0
- - Jak kochać? 2
- - Odpowiedzi na Wasze pytania 0
- ARS AMANDI-Sztuka uwodzenia 17
- Gdy życie się komplikuje-o duszy i psyche 3
- Nasze Certyfikaty 12
- Filmy 0
- Konkursy 0
- Events 4
- Ankiety 0
- Zadaj pytanie naszym Expertom 1
- Aktualności 2
O czym Panie wiedzieć powinny w sprawach seksu..
Ocena:
Drogie Panie, nim zaczniecie czytać artykuł włączcie sobie jakąś fajną muzyczkę np. Spanish Quitar Toni Braxton, nalejcie sobie kieliszek szampana (jest silnym afrodyzjakiem, gdyż bąbelki w tym szlachetnym trunku zawierają azot a ten wraz z krwią pobudza w waszym mózgu ośrodek odpowiedzialny za wydzielanie endorfin popularnie nazywanych hormonami szczęścia) a jak nie macie, to może być wino półsłodkie (polecam gorąco argentyńskie Trivento – o słonecznym bukiecie albo szklaneczkę Martini Bianco – co kto woli lub po prostu sięgnijcie po tabliczkę czekolady).
Na samym początku zaznaczam, że osoby pragnące żyć w stanie nieświadomości, czystości, nieskalanej niewiedzy na tematy seksualne – proszę sobie darować dalsze czytanie. Czemu? Bo czasami nieświadomość jest lepsza od świadomości rzeczy.
Usiądźcie wygodnie, najlepiej rozluźnione, z nogą na nodze, oparte łokciem o oparcie fotela, niedbale oraz na luzie i sprawdźcie, czy jesteście same i ktoś Wam w czytaniu tej notatki przeszkadzać nie będzie. Zamierzam, bowiem wejść do Waszego ośrodka rozkoszy - czyli Mózgu i go pobudzić byście poznały część samych siebie. Czy mi się uda – same sprawdzicie.
Czy Panie są gotowe do podróży w świat zmysłów, odczuć, wiedzy tajemnej i niedostępnej dla wielu, nieopisanej i będącej sekretem tych, którzy ją odkryli, w niej zasmakowali? No to ruszamy...
Czym dla Was Drogie Panie kojarzy się seks? Z pragnieniem, ze spełnieniem? Czy raczej z czymś, co może dla jednych było szczytem przeżyć – tym szybkim i pośpiesznym wejściem jego w Was, pchnięciem, jednym, drugim, które po chwili, kiedy on jest już spełniony, w Was budzi pytania, czy to już wszystko? Czy to nazywa się orgazm? Czy nie czułyście głodu, pragnienia by na chwilę odlecieć, poczuć jak gwiazdy wybuchają w głowie, jak Was paraliżuje rozkosz, jak wstrząsa Waszym ciałem, jak drgają Wasze uda, brzuch! Jak ogień rozrywa oddech i powoduje, że pot Was zlewa a rozkosz krąży po ciele?
Czy patrzyłyście czasami w oczy mężczyzny leżącego przy Was widząc, jak Wasze paznokcie rozerwały mu skórę na plecach, ramionach i/lub torsie, jak czasami widzicie rozerwaną poduszkę, pościel zmierzwioną i mokrą od potu uniesienia? Czy czasami nie oglądając filmów, słuchając opowieści koleżanek, co takiego to one nie przeżyły - nie zadajecie sobie pytania, czemu mnie to nie spotyka?
Współczuję Wam bardzo, jeśli tak jest. Ale jeśli macie swoich partnerów i czujecie jakiś niedosyt, odczuwacie, że to, co przeżywacie można byłoby poprawić, sprawić, że każde Wasze zbliżenie będzie jak zanurzenie się spragnionego człowieka w bijącym w ziemi źródle krystalicznej i gaszącej pragnienie zimnej wody – to czytajcie dalej. Jeśli uważacie, że pewne odczucia to wymysły, to coś, co dla facetów, którzy są z kobietą jest nieosiągalne – czytajcie dalej.
Kiedy ja poznawałem siebie, zdałem sobie sprawę, że mężczyzna nie może tylko koncentrować się na sobie, jeśli sam chce być darem dla kobiety i z siebie zrobić doskonały prezent, by w komunii ciał zjednoczyć się całkowicie. Dla mnie zbliżenie z kobietą nie dawało mi satysfakcji, kiedy czułem, iż ona nawet jak mówiła mi, że czuje się cudownie, to ja nie byłem tego pewien.
Wtedy zanurzyłem się w mroczny świat tajemnic i sekretów Erosa. Poznawałem Was drogie Panie i chociaż dzieliłyście się wiedzą z obopólną radością , pozwalałyście mężczyźnie jak tropicielowi śladów odkrywać białe plamy Waszego ciała. Krążąc po Waszym ciele i badając je cal po calu idąc po pozostawionych przez Was śladach - pozwoliłyście stworzyć w mojej głowie obraz Waszych sekretnych miejsc, tych małych plam gdzie grawitacja i prawa fizyki nie obowiązują.
Do dzisiaj zamykam oczy, aby wzrok pobudzając moje zmysły nie zakłócał informacji płynących z innych zmysłów od Kobiety - by zmysły dotyku, smaku, powonienia, słuchu oddawały mi wiernie najmniejsze drgnienie Waszego ciała, najdrobniejszą zmianę oddechu i jego rytmu, by słyszeć, jaka akcja wywołuje, konkretną reakcję, przyśpieszone bicie serca, drgnięcie waszych mięśni, reakcję Waszej skóry, zmianę smaku i zapachu potu, Waszych soków, krzyków....
Bo gdy facet staje się mężczyzną musi odkryć naczelną prawdę erotycznych uniesień – Najpierw Ona, by jej wdzięczność, za podróż do siódmego nieba sprawiła, że i Ja w nim wyląduję.
Odkrywanie Prawdy – że w łóżku z ukochaną kobietą, należy zapomnieć o egoizmie i stać się seksualnym altruistą. A gdy w mężczyźnie zwycięża altruizm wtedy i jego kobieta i on sam wkraczają w świat dostępny nielicznym.
Drogie Panie, wiele doznań może być w ciągu Waszego życia w ogóle dla Was niedostępnych. I to nie z powodu Waszej winy, tego, że się nie nauczyłyście tego lub owego - ale wyłącznie z winy egoizmu Waszych partnerów.
A i faceci wiele tracą – gdyż dla nich pozostanie np. tajemnicą uczucie znane wielu kobietom – orgazm nie ten, który każdy facet może sobie dostarczyć sam wywołując wytrysk, ale ten przeżywany i znany tylko Wam, kobietom powodujący, że nagle mężczyzna czuje to, co kobieta – w głowie.
Zapytajcie się Drogie Panie, czy Wasz mężczyzna miał kiedykolwiek Wasz orgazm, taki bez ejakulacji. Idę o zakład, że zobaczycie zdziwienie w jego oczach. A mężczyzna może mieć Wasz orgazm, może przeżyć dokładnie to, co Wy ( o tym wspomnę w niedalekiej przyszłości). I na tym polega doskonałe zespolenie się w miłosnym uniesieniu.
Tak jak Wy możecie zasmakować męskiego wytrysku. Chcąc, więc niektórym poszukującym odpowiedzi na niezadane przez siebie nikomu pytania dotyczące seksu, erotyzmu, doznań – dzisiaj poświecę swój czas Wam, drogie Panie. A dokładnie temu, czego może Wy lub Wasi seksualni partnerzy nie wiedzą a wiedzieć powinni.
Najpierw musicie swoim Panom powiedzieć jedno – że to, iż im jest dobrze po współżyciu nie oznacza, że Wam się udało coś przeżyć. Bądźcie tu brutalnie szczere i nie obwijajcie tu w bawełnę, bo skażecie się na stan niedopieszczenia i w końcu nie pozostanie Wam nic innego, jak ciągłe udawanie orgazmów. I dla Waszego dobra, przestańcie Drogie Panie mówić im, że było Wam dobrze, kiedy Wam nie było. Przestańcie udawać orgazmy – to nic nie daje. I nie odpowiadajcie na ich pytanie: Czy było Ci dobrze Kochanie? Bo nie wiedzą, iż zadając takie pytanie wydają o sobie złą opinię a Was obrażają.
Bo albo byli ślepi i nie widzieli tego, co przeżywałyście albo nie wiedzą w ogóle, co taki jeden z drugim robił i co z Wami się działo i tak pokazuje swoją seksualną indolencję. Jeśli facet nie wie, że jego kobieta miała orgazm – oznacza to tylko, że kochanek z niego fatalny. I zamiast mu kłamać, zamiast udawać możecie sobie skopiować ten tekst i dać mu do czytania.
Wątpię by zrozumiał, nie ma we mnie tej wiary, ale jeśli jest szansa, może wreszcie doznacie tego, co powinno być udziałem każdej kobiety.
Ty Kobieto znasz smak pocałunku. Wiele z Was pamięta swój pierwszy pocałunek i to, co przeżyłyście wraz z nim. Ten pocałunek jest pierwszym kontaktem z Waszym ciałem, jest próbą, testem, jest pierwszym krokiem. Nie w wpijaniu się jest jego urok, nie w wpychaniu języka do Waszych ust tkwi jego erotyczny smak, ale w finezji i delikatności delikatnej perwersji.
Pocałunek jak muśnięcie, jak dotyk – to delikatne poczucie ust ukochanej osoby, splot oddechu, to mierzenie się z tym mikronowym zbliżeniem ust, z milisekundowym kontaktem, gdzie jeszcze nie usta nie dotknęły się, ale już są tak blisko. Spróbujcie tego flirtu oddechów, tego smaku zbliżających się warg, muśnięcia i odrywania się, przyciśnięcia ust do siebie i powolnego ich rozdzielania. Głaskania ustami o usta ukochanego z zamkniętymi oczami, gdzie tylko dotyk przekazuje bodźce, a umysł tworzy obrazy, jak coraz bardziej wilgotne, albo suche z podniecenia ocierają się o siebie te jakże znane i niedoceniane fragmenty Waszego ciała - usta o usta. Muśnięcie wargi, potem delikatne jak dotyk motyla muśnięcie ustami rzęs, powiek, szyi lub uszu. To jak oddech ukochanego sprawia, iż dreszcz spływa po Waszej szyi i na niej się nie zatrzymuje, powodując przyśpieszony oddech, nabrzmienie Waszych piersi, sutków, budzenie się pragnienia coraz niżej i niżej.
Tu powstaje pierwsza fala gorąca, która nieprzerwanie już krążyć będzie po Waszym ciele. A potem to przylgnięcie warg do siebie i delikatna wędrówka języka, poznawanie wnętrza Waszych ust, spotkanie delikatności dotyku, muśnięcia, smaku drugiego człowieka – poznawania jego zapachu, kosztowanie się – odebranie pierwszego sygnału, że jesteście sobie przeznaczeni, że smakujecie siebie wzajemnie. Nie rozpraszajcie się w tym momencie, pozwólcie tej chwili trwać, nabierać rozpędu. Namiętność obudzona sama pchnie Wasze ciała ku sobie. Splatając swoje usta w długim namiętnym pocałunku, reszta ciała zacznie szukać większego zbliżenia.
Pozwólcie mężczyźnie zmierzać niżej, tam macie drugi ośrodek rozkoszy. I nauczcie faceta wielu rzeczy zupełnie mu nieznanych. Że Wasze piersi nie kończą się na sutkach. Że wrażliwe macie je także całe. Że pod piersią dotyk męskich ust może sprawić Wam wiele rozkoszy. Że sutki są wrażliwe, kiedy gryzienie może być bolesne a kiedy może zwiększać podniecenie. Jak On sam nie wie powiedzcie mu, że można je delikatnie ścisnąć wargami, a suchy język mężczyzny może spowodować, iż jego język dla Waszych sutków może być jak szarpnięcie papierem ściernym. Jeśli nie rozumie, połóżcie go na plecach i podajcie mu pierś tak jak matka podaje je niemowlęciu, wsuwając sutek głęboko tak, aby oparł się na środku języka a nawet głębiej. Niech poczuje jak pieszcząc tyłem języka poczuje jak Wasz sutek w jego ustach twardnieje, jak rośnie. A wy nachylcie się tak by Wasze usta były blisko jego uszu, by wiedział, jak pieszcząc go Wasz oddech przyśpiesza. W każdym facecie jest ślad dziecka i doznania, jakie podświadomie pamięta, gdy sam był karmiony piersią odsłonią mu świat dawno zapomnianych odczuć. Odruchów się nie zapomina...
Niech nauczy się, że jego palce mogą sprawić, iż poczuć możecie ból lub pożądanie. Powiedzcie mu, lub pokażcie, że pieścić należy obie piersi a nie tylko jedną. Że szarpanie za sutek ściśniętymi palcami może na początku będzie przyjemne, ale pokażcie mu, jak przyjemnie Wam może być, gdy trafi on między śródpalce, kiedy jego dłoń obejmie Waszą pierś a Wasz sutek a nawet jego obwódka, sam między jego palce trafi, doskonale się wkomponowując. Pokażcie mu odwróconą dłoń i powiedzcie mu, że poduszeczki palców w otwartej dłoni są podobne do ust i nimi tez można całować Wasze piersi i sutki niezależnie od ich rozmiaru.
Dochodzimy do kolejnego sekretnego miejsca – Waszego pępka, który nieliczni mężczyźni doceniają. Każde zakończenie nerwów, każdy splot Waszych żył, tętnic, wszędzie tam gdzie blisko pod skórą przechodzi Wasz układ krwionośny i nerwowy, mężczyzna może sprawić, iż poczujecie rozkosz. (Dlatego też kobiety o jasnej karnacji skóry są bardziej pobudliwe niż kobiety o ciemnej karnacji.) Niech wsunie weń swój język i odkryje tę małą bliznę po pępowinie, którą każdy człowiek był kiedyś złączony ze swoją matką i dzięki czemu Wy Drogie Panie różnicie się od Aniołów. Niech dojdzie do niej i zda sobie sprawę, że końcem języka dotyka końcówki przełącznika, którego włączenie sprawi, iż każdy nerw Waszego ciała poczuje jego pieszczotę. Może odkryje, że dzięki temu, te Wasze miejsca rozkoszy, które są niżej zaczynają być głodne pieszczot. Że skróci to Wasze oczekiwanie na rozkoszny spazm.
Kiedy poczujecie, że facet wreszcie go włączył, uruchomił w Was pierwszy kamień lawiny – same możecie chwycić go za głowę, jeśli sam głową nie ruszył i pokażcie mu kolejne miejsce, gdzie większość mężczyzn błądzi myśląc, że akurat tutaj czują się jak w swoim żywiole.
Dochodzimy do kolejnego sekretnego miejsca, tak naprawdę będącego białą plamą dla większości mężczyzn. I chociaż czytają poradniki, studiują książki, oglądają filmy popełniają wciąż te same błędy. Bo o ile wśród falban Waszych drugich warg, Panowie są jeszcze w stanie wyłowić ten wielkości maleńkiego ziarnka grochu – guziczek, to najczęściej choćby bardzo chcieli, bez Waszej porady szybciej będą pieścić Wasz wzgórek łonowy niż to, co pieścić powinni.
A Panowie czasami leżąc w Waszych nogach mają niespotykaną możliwość komunikowania się z Waszym środkiem rozkoszy w głowie - właśnie poprzez pieszczotę Waszej słodkiej muszelki.
Każdy może popełnić błędy, ale drogie Panie, jeśli chcecie poznać prawdziwą rozkosz orgazmu, musicie wbrew radom gremiów wszelakich pozwolić mężczyźnie na pierwsze samotne kroki. Bo dzięki temu jak facet zajmuje się tym sekretnym miejscem zależeć będzie powodzenie waszego słodkiego tete a tete. Nie utrudniajcie mężczyźnie poznawanie tego cudownego miejsca, niech najpierw wygodnie się położy między Waszymi udami. Przytulcie przynajmniej jedno udo do jego twarzy i ucha. Nie na darmo Bóg dał Wam tętnicę udową, aby mężczyzna chcąc sprawić rozkosz ukochanej mógł wiedzieć bez wydawania słów, bez zadawania durnych pytań, czy jego pieszczoty, ich intensywność, docieranie do celu jest po prostu skuteczne. Niech nauczą się słuchać Waszego ciała, przykładając w trakcie pieszczot ucho do Waszego uda.
I kiedy koniec jego języka odszuka wreszcie ten słodki guziczek, poprzez reakcję Waszego uda, delikatne przyśpieszenie krwi w tętnicy udowej będzie miał odpowiedź czy trafia gdzie trzeba oraz, że właściwie postępuje. Poczuje jak delikatne przesunięcie końca jego języka wokół złączenia warg waszego małżyka skrywającego ten maleńki ośrodek rozkoszy sprawi, iż Wasze uda zadrżą a tętno krwi przyśpieszy. Odkryje, jak pociągnięcia wokół niego, nad nim a nie po nim powodują, że Wasze mięśnie zadrżą jeszcze mocniej.
Nagle odkryje, że pieszczota ust, delikatne wyłuskanie końcówki tego damskiego małego penisika końcówką języka, uchwycenie go pomiędzy wargi i muskanie go językiem, wyrwie z Waszych ust jęk rozkoszy. Może odkryją, jak można kobiecie zafundować rozkosz zamieniając męski język w maleńki rulonik tak, by Wasz słodki guziczek się weń sam wsunął. Niech ćwiczą i dokonują cudów, jedno to potrafią – czemu oni nie – depnijcie im ambicję!
Może odkryją, co można Wam sprawić, kiedy przejadą po Waszej muszelce całą szerokością swojego języka. Może poczują, że można pieścić nie tylko ten guziczek, ale końcem języka dociskać i wywoływać ten sam efekt, jaki oni czują, kiedy wchodzą w Was.
Może trafią trochę niżej, na taką malutką dziurkę, której przeznaczenia nie muszą znać i zrozumieją, że wsuwając w nią koniec języka wyrwą z ust kobiety kolejny jęk rozkoszy. I kiedy wspomnę, że obok tego sekretnego miejsca rozkoszy jest kilka innych, których efekt pieszczoty poczujecie w drżeniu ud , w odczuwanym na męskim policzku, uchu tętnie jej krwi w tętnicy udowej – to możecie być razem zaskoczeni.
Nie tylko pieszczoty łechtaczki, ujścia cewki moczowej sprawiają kobietom rozkosz. Bo tuż przy wejściu do jaskini rozkoszy, gdzie egoiści wpychają swoje podniecone organy, aby tam wyładować nagromadzoną podnieceniem energię, na granicy pomiędzy tym, co zewnętrzne a wewnętrzne są trzy ośrodki rozkoszy. Pierwszy jest na odcinku pomiędzy cewką moczową a wejściem pochwy. Kiedy mężczyzna umie wyczuć tam takie małe, nawet nie ujęte w podręcznikach anatomii zgrubienie i naciśnie nań językiem, usłyszy u kobiety okrzyk rozkoszy. Nie jęk, ale okrzyk. Miejsce ma wielkość tak małą, że wiele z Was samych nie wie, że tam jest przeciwległy biegun słynnego punktu G. Kiedy tam trafi język Waszego partnera a jesteście już wystarczająco pobudzone po orgazmie jaki mam nadzieję wcześniej zafundował Wam Wasz ukochany pieszcząc okolice guziczka rozkoszy, delikatne naciśnięcie spowoduje, że prąd uderzy jak piorun i błyśnie w Waszej głowie rozświetlając mroki alkowy.
Kiedy umiejętny kochanek przesunie w tym momencie język do Waszego środka będzie miał nad i pod końcem języka dwa kolejne miejsca rozkoszy. Są one umiejscowione biegunowo na samej granicy wejścia do Waszej jaskini – jeden w kierunku Waszego brzucha drugi w kierunku Waszej pupy. I wystarczy, że mężczyzna wygnie język w kierunku swojej brody i naciśnie nim tak jakby chciał językiem strzelić z łuku a następnie go napręży i puści to, co przeżyjecie później sprawi, że odsuniecie go od siebie gwałtownie. Nie z bólu, ale by przeżyć tę rozkosz jak najdłużej w sobie. Wasze ciało się skuli a rozkosz wypełni wszystkie zakamarki ciała. Kiedy już orgazm wielokrotnie przetoczy się w Waszym ciele, możecie powtórzyć to raz jeszcze i tak do upadłego. I za każdym razem naciągnięcie językiem przez mężczyznę Waszego wejścia do jaskini rozkoszy i puszczenie go – powtórzy tę błyskawicę.
Mężczyzna może podwyższyć przeżywanie Waszej rozkoszy wykonując językiem swoisty piruet. Najpierw końcem języka przejechać w kierunku Waszego guziczka rozkoszy, potem powoli wykonując poprzeczne wibracje językiem przesunąć się w kierunku wejścia do pochwy, potem szybko wsunąć język do środka, następnie przesunąć język do brzegu wejścia, naciągnąć śluzówkę końcem języka w kierunku pupy i puścić lub nacisnąć pozwalając, by język wskoczył do środka. Reakcja Pań będzie tak wyraźna, że nie panowie nie będą musieli się pytać później, czy było Wam dobrze. A Wy drogie Panie przeżyjecie to, co przeżywają mężczyźni mając orgazm. Panowie, zaś bądźcie przygotowani, że Panie w tym momencie zaleją Was swoimi sokami.
Nim zapoznam Czytelników z dalszymi tajnikami kobiecego przeżywania rozkoszy, nadal proponuję pozostać w tym rejonie a nie zagłębiać się od razu w jego głąb. Pupka – moje drogie Panie, jej rejon jest równie podatny na pieszczoty. Jeśli mężczyzna jest Wam już znany, a jego dotyk, pieszczota jest Wam miła, skierujcie jego intensywność na nią. Nie tylko jest to dla mężczyzny piękny widok, widząc Wasze piękne pośladki wypięte i otwarte na mężczyznę na wysokości jego oczu, ale patrząc widzimy także efekty naszego działania. Zaróżowione od rozkoszy, rozchylone zapraszające do dalszych pieszczot Wasze słodkości. A tu wystarczy, aby nasz język zatańczył oberka na samym wejściu do Waszej pupki. Spróbujcie Panowie w nią wejść językiem a zrozumiecie, co znaczy oddanie się kobiecie i jak dla nas ona smakuje słodko.
Ale i nie pozwólcie, aby w tym czasie inne wcześniej zwiedzane przez Wasz język regiony pozostały zaniedbane i pozostawione sobie. Wsuńcie w Waszą Panią jednocześnie swój środkowy palec albo kciuk tak by reszta palców oparła się na słodkim guziczku a jej wargi wsunęły się pomiędzy Wasze palce. Kiedy tak od tyłu wsuniecie swój palec poznacie swoją Ukochaną od środka dostarczając jej wciąż doznań spowodowanych pieszczota pupki. Kiedy Pan będzie z palcem w Was, bez trudności nie tylko odkryje słynne punkt G, ten maleńki pagórek pokryty gęsią skórką, ale jeśli to Pan zrobi od tyłu trafi na coś, co w podręcznikach nie jest opisywane. Po przeciwległej stronie, jest miejsce, które przylega ściśle do ujścia odbytu. A tam moje Panie macie coś strasznie podatnego na pieszczotę. I kiedy to zostanie paluszkiem pobudzone, poczujecie rozkosz, która powędruje wzdłuż Waszego kręgosłupa jak lont, który wywoła eksplozję kolejnej rozkoszy w głowie.
Wiele kobiet daje sobie właśnie w ten sposób rozkosz. Ja sam to odkryłem, kiedy poznałem kobietę o skłonnościach biseksualnych. To ona odkryła przede mną tajemnice zakazanej miłości, które teraz przekażę moim Czytelniczkom (i pewnie Czytelnikom również). Drogie Panie jesteście tak skonstruowane, że Wasza jaskinia rozkoszy jest bardzo rozciągliwa. Bądź, co bądź, jeśli tą samą drogą może przejść rodzący się mały człowiek, ta sama droga jest dostępna dla zwinnych palców Waszego kochanka.
Mężczyzna może wybrać dowolną pozycję, która pozwala mu zanurzyć swoją dłoń w Was. Najpierw niech to zrobi jednym, najbardziej operatywnym, najsilniejszym palcem. Ja preferuję dwa – kciuk i palec wskazujący. Dla kobiet, które już rodziły można od razu przejść do zanurzenia się w nią kilkoma palcami. Ale zacznijcie z jednym a jak poczujecie, że miejsca starczy i dla kolegi – zaproście następny. I zacznijcie poznawać swoją Panią od środka.
Bez trudu wsłuchując się w oddech partnerki, czując drżenie jej mięśni odkryjecie to, co czują kobiety chodzące do swojego ulubionego ginekologa. Najpierw niech palec Waszego kochanka przywita się z fajną imitacją główki penisa, jaką macie w sobie (ujście szyjki). Niech delikatnie krąży w Was palcem wokół niego, coraz szybciej i szybciej. W pewnym momencie ten ruch wokół słońca niech przerwie i spróbuje dotrzeć głębiej, za niego, w kierunku kości ogonowej. Tam odkryje kolejne miejsce, którego nawet nie śmiejcie nazywać punktem Glosatora (już jeden punkt G pozostawmy dla dyletantów). Jeśli pan już wszedł w swoją Panią Palcem wskazującym, niech pchnie koniec palca w kierunku końca jaskini najpierw delikatnie aż poczuje za nim dziwny splot. To zakończenie mięśni i miejsce, które ja zwę rozstajem dróg. Tak końce nerwów tworzą potężny ośrodek rozchodzący się w przeróżnych kierunkach. To z takiego umiejscowienia zakończeń nerwowych boli Was, kiedy upadniecie na siedzenie. I tam docierając ze swoim palcem kochanek sprawi, że Wy przeżyjecie to, czego może nigdy w życiu nie było Waszym udziałem.
Jaskinia rozkoszy jest bardzo rozciągliwa. Jeśli po pewnym czasie czuć w niej luzy, wsadzamy kolejny paluszek. Jeśli już poćwiczycie, może się w Was zmieścić nawet całą dłoń. Ale wystarczy, że Drogie Panie poczujecie tak dwa, trzy palce. Jeśli Wasz Pan nauczy się z czasem, będzie mógł jednym pobudzać wspomnianą już namiastkę główki penisa w Was, czyli szyjkę macicy, drugim pieścić punkt G a trzecim palcem drażnić splot nerwów na samym końcu jaskini rozkoszy, tuż poniżej kości ogonowej. A jeśli potrafi jeszcze koordynować drugą rękę i wsadzi on palec drugiej ręki do Waszej pupki i one wszystkie spotkają się w Was, po chwili ziszczą się Wasze najśmielsze fantazje a pojęcie orgazmu wielokrotnego przestanie być dla Was, Drogie Panie legendą.
Można to zrobić też palcami jednej ręki, kiedy jeden Palec zatańczy w jaskini rozkoszy a drugi w Waszej pupce – niech się spotkają i jednocześnie się wsuwają , złączone razem poprzez cienką błonę łączące te dwie słodkie dziurki – gdy coraz mocniej wchodzą i coraz mocniej się wsuwają złączone. Odkryjecie drogie Panie nowe, niezapomniane wrażenia.
Na tym część poznawania kobiecej seksualności na razie zakończę. Mam nadzieję, że możecie Panie sobie wyobrazić, że można dawać sobie rozkosz, potwierdzać uczucia i bliskość dwóch serc bez potrzeby odbywania klasycznego stosunku (dla zwolenników prostego klasycznego seksu proponuję wpisać w przeglądarkę hasło „kamasutra” – i znajdziecie 1001 pozycji seksualnych, w których możecie zrealizować i ten wariant zjednoczenia). Ten temat jeszcze będę kontynuował, bo chodź teraz pokazałem, iż mężczyzna altruistycznie kierując swoim postępowaniem może sprawić swojej Kobiecie nieziemskie rozkosze, to w drugiej części opowiem, co Wy drogie Panie, czując się spełnione i chcąc mężczyźnie sprawić podobne doznania w nagrodę za ich starania, co możecie zrobić, że mężczyzna padnie dosłownie u Waszych stóp i nie będzie wiedział, jak to się stało. A kiedy padnie, zrozumie, że macie klucz do jego erotycznego świata.
Miłych ćwiczeń życzę.
PS: Muszę dodać pewne informacje, wydawać się może, iż w XXI wieku zbyteczne. Drodzy Państwo, jeśli chcecie poznać tajniki, jakie przedstawiłem musicie zachować pewne standardowe warunki higieniczne. Przede wszystkim czystość. Pieszczoty oralne i manualne – wymagają czystości. Panowie, na pewno przed rozpoczęciem takich pieszczot, trzeba przyciąć pazurki, wymyć dokładnie rączki i nawet zdezynfekować je i to tuż przed rozpoczęciem pieszczot. Panie chyba rozumieją same przez się, że higiena to dla Was ważna i codzienna sprawa szczególnie, kiedy ma dojść do zbliżenia. Jeśli pieścicie okolice odbytu – to potem nie zabierajcie się za rejony pochwy bez wymycia rąk. I kolejna rada – jeśli tego co opisałem nie praktykowałeś drogi Panie, to rób to z głową, nie nastawiając się na osiągnięcie od razu zakładanego celu. Każda kobieta jest inna. Wbrew pozorom każda z Pań ma drobne niuanse różniące je w doznawaniu, budowie anatomicznej. Ja miałem ten zaszczyt, że w swoim życiu poznałem wiele kobiet i Panie dały mi możliwość odkrywania różnic wraz z nimi i tego, czego w podręcznikach nie opisują. Jeśli Wy macie swoją Partnerkę – to musicie tak naprawdę mając swoją wiedzę, odkrywać swoją Panią na nowo. Moje propozycje rzadko, kiedy spełniają się w przygodnych związkach. Kiedy dwoje ludzi się nie zna – sytuacja, kiedy coś zaskoczy od razu - graniczy z cudem. I tutaj jedna rada – nie popełnijcie tego kardynalnego błędu – nie róbcie nic na siłę. Zapytajcie się czy ona czegoś chce posmakować, czy nie ma sama jakichś oczekiwań. W erotyzmie swoje wyobrażenia można wsadzić między bajki. A wielu facetów ma swoje marzenia i myśli, że będą w stanie je zrealizować! Wyobraźnia ma Wam pomóc poznać siebie, swoje granice, swoje pragnienia, pozwalać na improwizację, ale realizowanie Waszych wyobrażeń i pragnień musi się odbywać za obopólną zgodą i to wyrażoną wyraźnie w sposób wolny a nie, jako wymuszenie czy jakiś szantaż. Inaczej Panowie, Wy może się zaspokoicie, ale Wasze Panie, Was znienawidzą.
Pozdrawiam
Glosator











Komentarze
Musisz się zalogować aby móc komentować
Fiu, fiu... skala ocen za mała, albo byłem za szczodry przy wcześniejszych artykułach:) Z jednym się nie zgadzam...Tytuł powinien dotyczyć Panów lub ew. Panów i Panie, ponieważ jestem akurat tym który przede wszystkim daje...:)
Nie chciało mi się tego czytać, bo już na pierwszy rzut oka odrzucił mnie przerost formy nad treścią. To jest artykuł, który ma sprawić, by paniom ciekło po nóżkach, tymczasem ja szukałam konkretów. To co przeczytałam to same truizmy. Niestety tak już jest, że panowie potrafią pięknie ćwierkać a g*wno robić w praktyce. I tak samo jest z autorem - trafił na kobiety które mało nie kopały żyrandolu z orgazmów wielokrotnych i to zapewne z wytryskiem i teraz będzie bujał bajeczki dla spragnionych. Nie, nie jesteśmy cnotkami-niewydymkami, które brzydzą się swoich ciał i trzeba je na seksualność otworzyć różnymi pięknymi blogami. Lepiej powiedz tym durniom, że seks to nie wszystko, że kobieta chce czegoś, czego nie dostarczy jej sam seks, bo jeśli tylko w nim będą widzieć podstawę wszystkiego, to kobiety szybko się nimi znudzą, bo poza seksem, pożądaniem i chemią większośc nie ma do zaoferowania nic, nie ma w sobie nic interesującego, jest nudna i strasznie przewidywalna (seks). Niestety.